W niedzielne popołudnie barwy „Słoni” po raz pierwszy przywdziało kilku debiutantów. Wśród nich znalazł się Patryk Olejnik – 20-letni pomocnik, który wsparł nasz zespół w drugiej połowie spotkania. Po końcowym gwizdku porozmawialiśmy z naszym graczem, by wspólnie omówić ten ważny dla niego moment. – Wrażenia są na pewno bardzo pozytywne. Jestem szczęśliwy, że trener dał […]
W niedzielne popołudnie barwy „Słoni” po raz pierwszy przywdziało kilku debiutantów. Wśród nich znalazł się Patryk Olejnik – 20-letni pomocnik, który wsparł nasz zespół w drugiej połowie spotkania. Po końcowym gwizdku porozmawialiśmy z naszym graczem, by wspólnie omówić ten ważny dla niego moment.
– Wrażenia są na pewno bardzo pozytywne. Jestem szczęśliwy, że trener dał mi szansę, żeby zadebiutować. Najważniejsza jest wygrana zespołu, ale ja oczywiście cieszę się, że wszedłem na końcówkę i pomogłem swoją grą. – zadeklarował na starcie nowy „Słoń”.
Pierwsze zetknięcie ze stadionem
Bruk-Bet Termalica to dla Patryka nie tylko nowy zespół, lecz również zupełnie nowy stadion i cała otoczka meczowa. Spytaliśmy więc również o pierwsze wrażenia z meczu w Niecieczy.
– Nasi kibice naprawdę dzisiaj dali czadu. Swoje dodali też kibice Ruchu, którzy przyjechali tu licznie i dopingowali swój zespół, więc ogólna atmosfera meczu wypadła naprawdę super. Jeśli chodzi o płytę boiska – była naprawdę świetnie przygotowana. Bardzo się cieszę, że mogłem tu dzisiaj zagrać. – odpowiedział Olejnik.
Kolejne wyzwania ligowe
Po inauguracji u siebie, już w kolejny weekend przeniesiemy się na Mazowsze, by na wyjeździe zagrać z Pogonią Siedlce. Podobnie jak Kamila Zapolnika, spytaliśmy Patryka o plany zespołu na pierwszy mecz wyjazdowy w nowym sezonie.
– Żaden mecz w tej lidze nie jest łatwy i Pogoń Siedlce to też trudny rywal – szczególnie, gdy grają u siebie, a my na wyjeździe. Trzeba się przygotować, dobrze przeanalizować przeciwnika i pojechać tam po trzy punkty. Jesteśmy zresztą po dobrym okresie przygotowawczym, który bardzo pozytywnie oceniam. Trener Brosz daje nam dużo wskazówek. Myślę, że tą metodą także mój osobisty rozwój będzie cały czas szedł w górę. – zadeklarował nasz gracz.
Specyficzny numer i plany na sezon
Patryk Olejnik to nie tylko charakterystyczna fryzura, lecz również numer na koszulce. By lepiej poznać naszego nowego gracza, zahaczyliśmy również o ten wątek. Dlaczego 66?
– Zawsze lubiłem numer 6, a w moim poprzednim zespole „szóstka” była często zajęta. Wybrałem 66, i tak już zostało. – odpowiedział.
Na samym końcu rozmowy spytaliśmy nowego gracza „Słoni” o to, czego życzyć mu w nadchodzącym sezonie.
– Myślę, że jak najwięcej minut i żebym się rozwijał. Przede wszystkim zdrowia – bo jeżeli będzie zdrowie, to będą minuty, będą bramki i będą wyniki. – zapowiedział Olejnik, zamykając naszą rozmowę.