Wiemy, jakie liczby w pierwszej kolejności wiążą się z meczem „Słoni” z Koroną – i są dla nas bolesne. Trzy bramki dla gości, tylko jedna dla nas, zero punktów na koncie. Przyjrzyjmy się im jednak w nieco większym szczególe. Nasz zespół operował dziś z piłką przez 46% czasu gry. Przełożyliśmy to na osiem uderzeń, z […]
Wiemy, jakie liczby w pierwszej kolejności wiążą się z meczem „Słoni” z Koroną – i są dla nas bolesne. Trzy bramki dla gości, tylko jedna dla nas, zero punktów na koncie. Przyjrzyjmy się im jednak w nieco większym szczególe.
Nasz zespół operował dziś z piłką przez 46% czasu gry. Przełożyliśmy to na osiem uderzeń, z czego aż pięć celnych – wówczas interweniować musiał bramkarz gości, Xavier Dziekoński. Tylko jedno wpadło jednak do siatki: w pierwszych minutach spotkania efektownie pod poprzeczkę uderzył Damian Hilbrycht. Choć prowadzenie „Słoni” długo się utrzymywało, to w drugiej części meczu skuteczni goście odwrócili wynik po bramkach Błanika, Smolarczyka i Matuszewskiego.
Pozostałe statystyki:
Statystyki indywidualne: