W niedzielne popołudnie, 9 listopada, po trzech latach przerwy powrócimy na jeden z najgorętszych terenów w polskiej piłce klubowej. O 14:45 „Słonie” zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa. Do wyzwania podchodzimy w trudnym momencie, lecz gospodarze również przeżywają swoje problemy. Dla obydwu stron będzie to mecz „na przełamanie”, którego stawka w ostatnim czasie drastycznie […]
W niedzielne popołudnie, 9 listopada, po trzech latach przerwy powrócimy na jeden z najgorętszych terenów w polskiej piłce klubowej. O 14:45 „Słonie” zmierzą się na wyjeździe z Legią Warszawa. Do wyzwania podchodzimy w trudnym momencie, lecz gospodarze również przeżywają swoje problemy. Dla obydwu stron będzie to mecz „na przełamanie”, którego stawka w ostatnim czasie drastycznie wzrosła.
Przełom października i listopada nie był udany dla naszego niedzielnego rywala. „Wojskowi” nie przełamali gorszej serii, w którą wpadli przed miesiącem, i od 28 września nie wygrali w lidze. Wyniki w kratkę notują również na szczeblu pucharowym – ważną wygraną z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji UEFA „przełamali” porażką w STS Pucharze Polski i odpadnięciem z rozgrywek z Pogonią Szczecin. W miniony, europejski czwartek mimo początkowego prowadzenia ulegli 1:2 na wyjeździe słoweńskiemu NK Celje. Gorszą serię przypłacił posadą szkoleniowiec warszawian, Edward Iordănescu. Trwa proces wyłaniania nowego szkoleniowca przez zarząd stołecznego klubu.
W poprzedniej kolejce ligowej zespół Legii zremisował w „ligowym klasyku” 1:1 na terenie łódzkiego Widzewa. Bramkę dla warszawian zdobył wówczas Ermal Krasniqi, wyrównując stan gry na pięć minut przed zakończeniem podstawowego czasu gry. Legia rozpoczęła to spotkanie w wyjściowym składzie: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Radovan Pankov, Steve Kapuadi, Rúben Vinagre – Kacper Chodyna, Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka, Claude Gonçalves, Kacper Urbański – Mileta Rajović. Po przerwie na boisku pojawili się również Ermal Krasniqi, Juergen Elitim, Wojciech Urbański oraz Jakub Żewłakow.
Od dwóch spotkań tymczasowym szkoleniowcem naszego rywala pozostaje klubowa legenda, wieloletni zawodnik Legii – Iñaki Astiz. 42-letni trener po zakończeniu kariery piłkarskiej szybko przeszedł na ławkę trenerską, pełniąc funkcję asystenta u boku pięciu kolejnych trenerów „Wojskowych”. Hiszpan, który poprowadzi Legię również w niedzielnym spotkaniu, nie odniósł jeszcze zwycięstwa w swojej nowej roli, remisując i przegrywając kolejno we wspomnianych meczach z Widzewem oraz Celje.
Arbitrem głównym niedzielnego spotkania został mianowany sędzia Karol Arys ze Szczecina. Jego asystentami będą Marek Arys i Marcin Janawa. Sędzią technicznym wybrany został Sylwester Rasmus. Za system VAR odpowiedzialni będą Jarosław Przybył i Adam Kupsik.
Legia Warszawa to rywal, który wiąże się z pięknymi wspomnieniami dla nas, ale głównie ze spotkań domowych. W meczach ligowych warszawianie nadal „nie zdobyli” Niecieczy. Gorzej jednak idzie nam na obiekcie rywala, na którym do tej pory wyłącznie wyrywaliśmy punkty po remisach – lub przegrywaliśmy. Czy ta sytuacja ulegnie zmianie w 15. kolejce tego sezonu? Przekonamy się już w niedzielne popołudnie.