Za nami spotkanie 6. kolejki Betclic I Ligi, w którym „Słonie” podzieliły się punktami z zespołem liderującej Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Po końcowym gwizdku odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, na której mecz podsumowali obydwaj trenerzy. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Marcina Brosza i Tomasza Kafarskiego. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Pierwsza kwestia, tak czysto informacyjnie – […]
Za nami spotkanie 6. kolejki Betclic I Ligi, w którym „Słonie” podzieliły się punktami z zespołem liderującej Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Po końcowym gwizdku odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, na której mecz podsumowali obydwaj trenerzy. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami Marcina Brosza i Tomasza Kafarskiego.
Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Pierwsza kwestia, tak czysto informacyjnie – nie ukrywam, że bardzo martwimy się sytuacją Kamila Zapolnika. Jest w szpitalu, zaraz do niego pojedziemy i myślami jesteśmy z nim. Nie wyglądało to najlepiej, ale mamy nadzieję, że to tylko wstrząs, a nie coś poważniejszego.
Jeśli chodzi o sam mecz, to mamy pretensje do siebie. Prowadząc dwa razy na tak trudnym terenie, musimy robić wszystko, by sięgnąć po pełną pulę. Wiemy, gdzie gramy, w jakim momencie jest rywal, ale mamy doświadczony i obyty zespół. Tego od siebie musimy oczekiwać.
Chcieliśmy zrobić wszystko, żeby wykorzystywać swoje szanse w pierwszej fazie meczu. Mieliśmy przewagę, bo Kamil wygrał pojedynek jedną udało się zamienić na bramkę, ale to było za mało – potem popełniliśmy błąd w naszym polu karnym, przeciwnik miał bardzo dobrą sytuację i wyrównał.
Zmiany są dla nas ważne. Nie zawsze wychodzą, czasem rzutują na obraz zmienników, ale cieszę się bardzo z tego, jak dziś zaprezentował się Radu Boboc. To doświadczony piłkarz – wiedział, po co wszedł i chciał jak najlepiej pomóc drużynie. Czuliśmy, że jego każda akcja może nam przybliżyć pole karne przeciwnika. Chcieliśmy, żeby miał piłkę jak najczęściej. Zresztą to właśnie on zapoczątkował akcję, która dała nam drugą bramkę.
Myślę, że dobrze pokazaliśmy na boisku nasz plan na mecz. Chcieliśmy odciąć boki Pogoni, które są bardzo aktywne. Jednocześnie wiedzieliśmy, że kluczem do wyrównanego meczu jest to, żeby skoncentrować się na sobie. Być blisko siebie, wspierać się nawzajem.
Kluczowym zawodnikiem był dziś Kamil, który w naszej taktyce jest osobą, która nadaje tempo. Przyspiesza, dynamizuje akcje. Było widać, że go nie ma na boisku. To był dla nas kluczowy moment.
Tomasz Kafarski (Pogoń Grodzisk Mazowiecki): Nie ujmując naszym poprzednim przeciwnikom, myślę że Termalica do tej pory zawiesiła nam poprzeczkę najwyżej. Przyjechała z dobrym nastawieniem, miała dobry plan na mecz i nie bez powodu dwa razy prowadziła. My mieliśmy dobry początek, ale nie zwieńczyliśmy go bramką. Sytuację zmieniła dopiero kapitalna bramka Jędrasika. Przywróciła nas do meczu.
Cieszy to, że zmiany znowu nam coś wniosły. Doceniam też to, że mimo przegrywania w trakcie meczu po raz pierwszy w tym sezonie, i tak potrafiliśmy zdobyć dwie bramki i wrócić do gry. Remisujemy to spotkanie, co przedłuża naszą passę meczów bez porażki. Jestem zadowolony z tego, jaki pokazaliśmy charakter. Uważam, że to był całkiem ciekawy mecz.