Za nami świetne, wysoko wygrane spotkanie pierwszej pucharowej rundy w Suwałkach. Po ostatnim gwizdku starcie, zakończone wynikiem 5:1 dla „Słoni”, podsumowali obydwaj trenerzy: Marcin Brosz i Arkadiusz Szczerbowski. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Chciałbym podziękować naszym kibicom. Jechali 700 km za nami, bardzo silnie czuliśmy to wsparcie. Wyrazy uznania dodatkowo dla Wigier – piłka nożna to […]
Za nami świetne, wysoko wygrane spotkanie pierwszej pucharowej rundy w Suwałkach. Po ostatnim gwizdku starcie, zakończone wynikiem 5:1 dla „Słoni”, podsumowali obydwaj trenerzy: Marcin Brosz i Arkadiusz Szczerbowski.
Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Chciałbym podziękować naszym kibicom. Jechali 700 km za nami, bardzo silnie czuliśmy to wsparcie. Wyrazy uznania dodatkowo dla Wigier – piłka nożna to jest też szacunek i pamięć. Bardzo miło było usłyszeć wiele ciepłych słów o Kamilu Zapolniku: niegdyś Waszym zawodniku, a dziś naszym piłkarzu.
Wracając do samego spotkania, cieszę się z tego, że duet Dominik-Wojtek pokazał to, co często widzę na treningach. Świetna współpraca. Jeden strzelał, drugi mu asystował, a później odwrotnie. Cieszę się z tego bardzo. Wierzę, że takie mecze pomogą w tym, by pokazywali swoje umiejętności częściej, także w spotkaniach ligowych czy właśnie pucharowych. Będziemy mieli jeszcze ogromną satysfakcję zarówno z nich, jak i innych naszych zawodników.
Arkadiusz Szczerbowski (Wigry Suwałki): Na pewno gratulujemy przeciwnikowi. Będziemy trzymać kciuki za powodzenie rywala w kolejnej rundzie.
W piłce nożnej chodzi o gole. Myśmy dzisiaj mieli nieco wyższe posiadanie, ale to nie jest to, o co chodzi w sporcie, musimy wyciągnąć z tego wnioski. Pokazano nam kawał dobrej piłki, na której możemy się wzorować.