Wybrzmiał już ostatni gwizdek meczu kontrolnego „Słoni” ze słoweńskim NŠ Mura. Tuż po jego zakończeniu poprosiliśmy naszego pomocnika, Macieja Ambrosiewicza, o krótkie podsumowanie zwycięskiego spotkania. Zespół trenera Brosza wygrał mecz 1:0 po rozstrzygającej bramce Rafała Kurzawy w 53. minucie. – Na początek najważniejsze jest zwycięstwo, więc to na pewno nas cieszy. Jednocześnie jest to pierwszy […]
Wybrzmiał już ostatni gwizdek meczu kontrolnego „Słoni” ze słoweńskim NŠ Mura. Tuż po jego zakończeniu poprosiliśmy naszego pomocnika, Macieja Ambrosiewicza, o krótkie podsumowanie zwycięskiego spotkania. Zespół trenera Brosza wygrał mecz 1:0 po rozstrzygającej bramce Rafała Kurzawy w 53. minucie.
– Na początek najważniejsze jest zwycięstwo, więc to na pewno nas cieszy. Jednocześnie jest to pierwszy sparing w tym okresie przygotowawczym, więc cieszymy się też z tego, że kończymy go bez kontuzji. Sam mecz na pewno będzie solidnie przeanalizowany przez cały sztab trenerski. Będziemy poprawiać to, co jeszcze może wyglądać lepiej, ale dziś cieszymy się, że wygraliśmy. Dobrze, że zagraliśmy na zero z tyłu – na pewno będziemy patrzeć pozytywnie na następny mecz. – podsumował obszernie nasz gracz.
Solidna obrona
Jeden sparing to jeszcze dość mała próba spotkań, lecz można próbować wyciągać pierwsze wnioski. Co sprawiło się dobrze podczas dzisiejszej, pierwszej w nowym roku weryfikacji boiskowej? Maciej Ambrosiewicz skupił się na grze obronnej.
– Tak jak powiedziałem, na pewno cieszymy się z tego, że zachowaliśmy czyste konto, bo dużo nad tym pracujemy. Doprowadziliśmy do tego, że przeciwnik nie ma zbyt dużo sytuacji. Będziemy jednak musieli jeszcze pracować nad tym, żebyśmy my sami stwarzali tych sytuacji więcej. Potrzebujemy więcej posiadania piłki, gry do przodu, gry za plecy – na pewno w najbliższym czasie będziemy nad tym pracować. – odpowiedział nasz pomocnik.
Dobrze dysponowany rywal
Na koniec krótkiej rozmowy gracz „Słoni” skomplementował naszego dzisiejszego przeciwnika, doceniając jakość reprezentanta słoweńskiej Prva Ligi.
– Postawili nam ciężkie warunki, na pewno był to dobry rywal. To słoweńska ekstraklasa, więc poziom jest solidny. Widać było, że jest to dobra drużyna, miała dwie stosunkowo równe jedenastki – więc na pewno jest to bardzo fajny rywal. Super, że takie mecze tutaj gramy. – zakończył rozmowę Ambrosiewicz.