Kukułowicz: Robię to co kocham

Rozmowa z Bartłomiejem Kukułowiczem, obrońcą Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

11 października, 2021


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

Rozmowa z Bartłomiejem Kukułowiczem, obrońcą Bruk-Betu Termaliki Nieciecza

Przywitał się bez kompleksów. Tak można scharakteryzować twoje pierwsze spotkania w PKO BP Ekstraklasie. Czy podpiszesz się pod tym zdaniem?

Cieszę się gdy słyszę takie opinie. Dla mnie to konsekwentna realizacja własnych celów. W przerwie mojego  debiutanckiego spotkania na tym szczeblu, w wywiadzie telewizyjnym powiedziałem, że robię to co kocham i temu wszystko podporządkowuję. Od najmłodszych lat ćwiczyłem na treningach, żeby grać jak najlepiej w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na pewno stać mnie na więcej.

Jedynym z Twoich wyróżników jest spokój i opanowanie, a to nie zawsze cechuje debiutantów zwłaszcza w ekstraklasie.

Zwraca na to uwagę, również trener Mariusz Lewandowski. Zaznacza, że to też pozytywnie wpływa na zespół. Nie powiem nic odkrywczego. We współczesnej rywalizacji sportowej, w tym piłkarskiej, sporo zależy od głowy.

Podrążmy  jeszcze temat.  Jaki jest Twój sposób na opanowanie i trzymanie nerwów na wodzy. Popularne teraz wśród sportowców są sesje z psychologami. Czy korzystałeś z ich wsparcia?

Kiedy grałem w juniorach Legi miałem zajęcia z panią psycholog. Od tego czasu sporo upłynęło. Coś jednak w głowie zostało. Własnej recepty nie mam. Staram się profesjonalnie podchodzić również do mentalnego przygotowania. Nie jestem w tym osamotniony.  Pomaga mi w tym moja dziewczyna, rodzinna, ale też przyjaciele. Dobrze czuć ich wsparcie, a jeszcze lepiej odpłacać się odpowiednią postawą.

Czasami się zastanawiam czy uniwersalność to wada czy zaleta

Już możesz mówić o dobrym starcie w PKO Ekstraklasie. Cztery mecze i dwie asysty. To wynik, którego trudno nie chwalić.

Mam nadzieje, ze będzie ich więcej. Liczby fajnie wyglądają gdy przynoszą korzyści. Podchodzę do nich bez przesadnego entuzjazmu. Dla mnie liczy się drużyna. Z jej dorobku nie jesteśmy zadowoleni. Teraz wszyscy koncentrujemy się na najbliższym spotkaniu z Lechią Gdańsk. Bardzo chcemy w nim zapunktować i piąć się w tabeli.

Co do tej pory sprawiło Tobie największe kłopoty na stadionach PKO BP Ekstraklasy?

Nie nazwałbym tego trudnościami, ale brak mi ogrania. Wychodzi to w niektórych zachowaniach. Mógłbym w nich wykazać się większym sprytem czy cwaniactwem. Wszystko przede mną. Wciąż wielu rzeczy się uczę. Wiadomo, że każdy nowicjusz musi zapłacić frycowe.

Jak mógłbyś się sprofilować? Czy jesteś lewym obrońcą – gdzie ostatnio występujesz, czy bardziej czujesz się uniwersalnym defensorem?

Czasami się zastanawiam czy uniwersalność to wada czy zaleta. Zawsze jednak przy tej okazji powtarza, że dla mnie nie ma znaczenia gdzie występuję – mowa oczywiście o grze w defensywie.

W obecnych rozgrywkach gracie dwoma systemami 3-5-2 i 4-4-2, w którym lepiej się czujesz?  

Bardziej odpowiada mi gra z czterema obrońcami. Ustawienie, w którym go stosujemy jest unikatowe. Dzięki temu możemy każdego zaskoczyć. Problemu nie sprawił mi tez układ z trzema defensorami. W tej sprawie to trener ma decydujące zdanie.

Czy po obiecującym, w Twoim wykonaniu początku, w najwyższej klasie rozgrywkowej odczułeś większe zainteresowanie wokół siebie?

Nieznaczny tak. Nazwałbym go raczej pozytywnym szumem. Podchodzę do tego spokojnie. Mam swoje ambicje i chcę je realizować.

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.