Piątkowy wieczór w najwyższej polskiej lidze ponownie był dla nas bolesny. „Słonie” prowadziły grę, częściej atakowały, ale ponownie nie przełożyło się to na punkty. Przyjrzyjmy się temu, jak wyglądało starcie z Motorem Lublin w liczbach. Nasz rywal operował z piłką nieco dłużej, ale nie przekładał tego na częste strzały. To zespół trenera Brosza, choć operował […]
Piątkowy wieczór w najwyższej polskiej lidze ponownie był dla nas bolesny. „Słonie” prowadziły grę, częściej atakowały, ale ponownie nie przełożyło się to na punkty. Przyjrzyjmy się temu, jak wyglądało starcie z Motorem Lublin w liczbach.
Nasz rywal operował z piłką nieco dłużej, ale nie przekładał tego na częste strzały. To zespół trenera Brosza, choć operował z piłką tylko przez 44% czasu, oddał więcej uderzeń na bramkę przeciwnika – aż 20. Siedem z nich było celnych, ale tylko jedno wpadło do siatki: błąd obrony lublinian w pierwszej części gry wykorzystał Krzysztof Kubica.
Niestety jeszcze w pierwszej części gry zespół gości odwrócił wynik meczu, egzekwując „jedenastkę” oraz umieszczając piłkę w naszej bramce po uderzeniu przy krótszym słupku. Trafienia dla Motoru zdobywali Karol Czubak (po rzucie karnym) oraz Bartosz Wolski.
Pozostałe statystyki naszego zespołu:
Statystyki indywidualne: