Przed nami jedno z bardziej prestiżowych spotkań w sezonie PKO BP Ekstraklasy. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek do Niecieczy zawita stołeczna Legia, która w ligowych starciach nadal czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo ze „Słoniami”. Wielokrotny mistrz Polski przechodził w tym sezonie przez duży kryzys wyników, który dopiero wiosną udało się zahamować. Legia przez dłuższy […]
Przed nami jedno z bardziej prestiżowych spotkań w sezonie PKO BP Ekstraklasy. Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek do Niecieczy zawita stołeczna Legia, która w ligowych starciach nadal czeka na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo ze „Słoniami”.
Wielokrotny mistrz Polski przechodził w tym sezonie przez duży kryzys wyników, który dopiero wiosną udało się zahamować. Legia przez dłuższy czas musiała poważnie liczyć się z walką o pozostanie w najwyższej lidze. Do 32. kolejki przystąpi jednak z bezpiecznego 11. miejsca w tabeli, z czterema punktami przewagi nad strefą relegacji. Jej spadek nadal jest matematycznie możliwy, natomiast jego zagrożenie zostało znacząco oddalone i do najczarniejszego dla „Wojskowych” scenariuszu zapewne nie dojdzie.
Znacząco pomógł w tym mecz z minionego weekendu, w którym Legia pokonała w ostatniej akcji meczu bezpośredniego rywala w grze o utrzymanie: łódzki Widzew. Warszawianie wygrali skromnym, lecz bardzo znaczącym 1:0 po bramce Rafała Adamskiego, oddalając się od dolnej trójki. Nasi rywale rozpoczęli to spotkanie w wyjściowym składzie: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov – Paweł Wszołek, Juergen Elitim, Bartosz Kapustka, Damian Szymański, Patryk Kun – Jean-Pierre Nsame, Mileta Rajović. Jeszcze w pierwszej połowie Wszołka zastąpił Arkadiusz Reca, zaś po przerwie na boisku pojawili się również Rúben Vinagre, Wojciech Urbański, Kacper Chodyna oraz zdobywca zwycięskiej bramki, Rafał Adamski.
Za poprawę wyników stołecznej drużyny od początku 2026 roku odpowiada trener Marek Papszun. Żywa legenda ligowego rywala, Rakowa Częstochowa, tuż po rundzie jesiennej objęła zespół z rodzinnej Warszawy, podejmując się romantycznej misji utrzymania Legii w lidze. Mimo trudnych początków, Papszun wyciągnął „Wojskowych” ze strefy spadkowej, z wolna powiększając swoją przewagę nad miejscami zagrożonymi relegacją. Po drodze zanotował 10 spotkań bez porażki. W dotychczasowych 13 spotkaniach na ławce klubu ze stolicy sześciokrotnie remisował, pięć razy wygrywał i tylko dwukrotnie schodził z boiska pokonany. Te statystyki przekładają się na średnią 1,62 „oczka” na mecz.
Niedzielny mecz w Niecieczy jako arbiter główny poprowadzi sędzia Karol Arys ze Szczecina. Jego asystentami będą Marek Arys i Marcin Janawa. Sędzią technicznym wybrany został Maciej Kuropatwa. Za system VAR odpowiedzialni będą Paweł Pskit i Karol Iwanowicz.
Jesienne spotkanie w Warszawie jest dla nas jednym z najbardziej pamiętnych momentów kończącego się, trudnego sezonu. Wówczas po raz pierwszy wygraliśmy na stadionie Legii, pieczętując zwycięstwo 2:1 w ostatniej akcji meczu. Bramki dla naszego zespołu zdobywali wtedy Krzysztof Kubica i Andrzej Trubeha. Czy w niedzielę uda się nam nawiązać do tego spotkania? Przekonamy się już 10 maja po godz. 17:30.
Bilety na ten mecz zostały WYPRZEDANE.