To ostatni pełnoprawny weekend z PKO BP Ekstraklasą w kończącym się sezonie. Przed nami dwie ostatnie kolejki, z których tylko najbliższa zostanie rozegrana jak zawsze – od piątku do poniedziałku. Przyjrzyjmy się zatem temu, co czeka naszych rywali przed finałową multiligą. 33. serię gier rozpoczniemy w Lubinie, gdzie na dobre tory w pełni powrócić chce […]
To ostatni pełnoprawny weekend z PKO BP Ekstraklasą w kończącym się sezonie. Przed nami dwie ostatnie kolejki, z których tylko najbliższa zostanie rozegrana jak zawsze – od piątku do poniedziałku. Przyjrzyjmy się zatem temu, co czeka naszych rywali przed finałową multiligą.
33. serię gier rozpoczniemy w Lubinie, gdzie na dobre tory w pełni powrócić chce miejscowe Zagłębie. Po niespodziewanym zwycięstwie w Zabrzu lubinianie powrócili do gry o miejsca promowane kwalifikacjami do europejskich rozgrywek. Naprzeciw zespołu trenera Ojrzyńskiego stanie Pogoń Szczecin. Wieczorem zaś czeka nas kolejne spotkanie o wielkim znaczeniu dla dolnych rejonów tabeli. Przeżywająca kryzys wyników Korona Kielce zagra u siebie z łódzkim Widzewem, który w poprzedni weekend przełamał się w dobrym stylu i „wyskoczył” ponad strefę spadkową. Przegrany w tym meczu będzie musiał do końca drżeć o pozostanie w PKO BP Ekstraklasie.
Nieco mniej zaogniona, lecz nadal trudna jest sytuacja Cracovii, która rozpocznie grę w sobotę od meczu wyjazdowego w Lublinie. Motor może być postrzegany już jako trwale ulokowany na bezpiecznym miejscu, ale przyda się mu kropka nad „i”. Pasy potrzebują z kolei punktów, by odegnać od siebie widmo relegacji. Następnie akcja przeniesie się do Płocka, gdzie ostatnią szansę walki o europejskie puchary może wykorzystać miejscowa Wisła. Beniaminek podejmie jednak wymagającego rywala, niedawnego zdobywcę STS Pucharu Polski, zabrzańskiego Górnika. W hicie soboty może zdecydować się los mistrzostwa kraju. Jeśli Lech Poznań wygra w Radomiu, zapewni sobie obronę tytułu na kolejkę przed końcem. Zadanie będzie jednak dość trudne – rozpędzony Radomiak nie przegrał od czterech spotkań.
Wczesne niedzielne popołudnie liga spędzi w Gliwicach, gdzie walczący o utrzymanie Piast zagra z Rakowem Częstochowa. „Medaliki” muszą walczyć do końca o zapewnienie sobie miejsca w czołowej piątce ligi, więc z pewnością nie odstawią nogi. Następnie w Katowicach zagra zespół wicelidera z Białegostoku, zaś pointą niedzieli będzie mecz w Gdańsku. Lechia, która po minionym weekendzie osunęła się na miejsca spadkowe, musi wygrać z naszym niedawnym rywalem: warszawską Legią. Kolejkę zamknie poniedziałkowe spotkanie „Słoni” w Gdyni, któremu – jak zawsze – poświęcimy osobny tekst.
Szczegółowy terminarz 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2025/26:
15 maja (piątek):
Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin, godz. 18:00
Korona Kielce – Widzew Łódź, godz. 20:30
16 maja (sobota):
Motor Lublin – Cracovia, godz. 14:45
Wisła Płock – Górnik Zabrze, godz. 17:30
Radomiak Radom – Lech Poznań, godz. 20:15
17 maja (niedziela):
Piast Gliwice – Raków Częstochowa, godz. 12:15
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok, godz. 14:45
Lechia Gdańsk – Legia Warszawa, godz. 17:30
18 maja (poniedziałek):
Arka Gdynia – Bruk-Bet Termalica Nieciecza, godz. 19:00