Marcin Brosz: Liczyliśmy na lepszy początek

Za nami pierwszy ligowy mecz w 2026 roku. Niestety – nie poszedł po myśli „Słoni”. Przegrane jedną bramką spotkanie z Cracovią po końcowym gwizdku skomentowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz i Luka Elsner. Trenerzy spotkali się z mediami podczas tradycyjnej konferencji prasowej. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Liczyliśmy na lepszy początek z naszej strony – zarówno jeśli […]

2 lutego, 2026


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

Za nami pierwszy ligowy mecz w 2026 roku. Niestety – nie poszedł po myśli „Słoni”. Przegrane jedną bramką spotkanie z Cracovią po końcowym gwizdku skomentowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz i Luka Elsner. Trenerzy spotkali się z mediami podczas tradycyjnej konferencji prasowej.

Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Liczyliśmy na lepszy początek z naszej strony – zarówno jeśli chodzi o wynik, jak i o samą grę. Od pierwszej minuty było widać dużą odpowiedzialność, jaka ciąży na nas. Zdajemy sobie sprawę, w jakiej sytuacji jesteśmy. Przez to im dłużej trwała pierwsza połowa, tym niestety mniej płynne były też nasze akcje. Trzeba jednak też docenić przeciwnika, który przyjechał bardzo dobrze przygotowany do tego spotkania i utrudniał nam konstruowanie akcji.

Po stracie bramki i trzech zmianach, jakich automatycznie dokonałem, widać było przewagę Cracovii, ale zmniejszającą się z czasem. Chciałbym częściej widzieć taką drużynę, jak w ostatnich minutach. Szkoda, że tak późno zagraliśmy bardziej odważnie. Wtedy zaczęliśmy stwarzać sytuacje, mieć stałe fragmenty gry. Byliśmy zdecydowanie groźniejsi. Zbyt krótko to jednak trwało, by powalczyć o lepszy wynik.

Jesteśmy doświadczonym zespołem i zdajemy sobie sprawę, że okres przygotowawczy to tylko instrument, by dobrze wypaść w lidze. Chcieliśmy jak najlepiej wykorzystać, by przygotować się do takich meczów, jak dzisiaj. Wygraliśmy wszystkie mecze kontrolne, ale nie wyciągaliśmy z tego zbyt daleko idących wniosków. Sparing to spotkanie, w którym sprawdzamy pewne rzeczy: czy to ustawienie, czy pozycje poszczególnych graczy. To ma nam przynosić efekt w meczach ligowych, liczy się w Ekstraklasie. Z tego jesteśmy rozliczani i to jest najważniejsze.

Widzieliśmy Cracovię w meczach kontrolnych, razem byliśmy w Turcji. Trener Elsner zmienił ustawienie, ale sam pomysł był dość podobny. Bardziej jednak koncentrowaliśmy się na sobie i na tym, by jak najlepiej być przygotowanym do tego spotkania. Niestety nie udało się nam zrealizować celu na dzisiejsze starcie.

Luka Elsner (Cracovia): Zagraliśmy dziś bardzo efektywny mecz i byliśmy bardzo kompaktowi w defensywie. Dobrze, agresywnie broniliśmy. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale cieszymy się, że przywozimy trzy punkty do Krakowa. Ciężko znaleźć coś jednoznacznie negatywnego w naszej grze, patrząc na warunki, w jakich odbywał się mecz – i boisko, które przez to nie było w idealnym stanie. Jestem dumny z tego, że mimo chłodnej aury tylu fanów Cracovii było na meczu. Chciałem im wszystkim podziękować, dali nam dziś duże wsparcie.

Pau Sans zanotował świetny debiut. Ma dobry start i cieszymy się, że znaleźliśmy takiego piłkarza. Jest bardzo kreatywny, szybki i kocha bramki, chciałby punktować co tydzień. Maxime Dominguez to z kolei bardzo techniczny zawodnik – to było widać już po pierwszych kontaktach z piłką. Beno Salan z kolei daje nam stabilizację defensywną. Z Mateuszem Klichem, Praszelikiem i Amirem tworzą naprawdę szeroki zestaw pomocników.

Mauro Perković podkręcił kostkę, ale nie wyglądało to dramatycznie. Będziemy potrzebowali 3 lub 4 dni, by to dobrze ocenić. Poza tym niedostępny jest Otar Kakabadze – niestety na długi czas, około 3 miesięcy. Jeśli chodzi o Henrikssona: mam nadzieję, że dojdzie do siebie, bo ma lekki problem. Liczymy też na to, że Gabriel Charpentier dojdzie do nas w ciągu dwóch tygodni.

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.