Liga nabiera rozpędu i po zimowej przerwie wkracza w swój standardowy rytm. Za nami dwie pierwsze kolejki w 2026 roku, z których możemy wyciągać początkowe wnioski. Przyjrzyjmy się tym, które pojawiły się po minionym weekendzie. Już w pierwszym meczu 20. kolejki sygnał szybkiego powrotu do lepszej dyspozycji dał zespół Zagłębia Lubin. Po zaskakującej porażce z […]
Liga nabiera rozpędu i po zimowej przerwie wkracza w swój standardowy rytm. Za nami dwie pierwsze kolejki w 2026 roku, z których możemy wyciągać początkowe wnioski. Przyjrzyjmy się tym, które pojawiły się po minionym weekendzie.
Już w pierwszym meczu 20. kolejki sygnał szybkiego powrotu do lepszej dyspozycji dał zespół Zagłębia Lubin. Po zaskakującej porażce z niżej notowanym GKS Katowice przed tygodniem, w piątkowy wieczór zespół z Dolnego Śląska wygrał na wyjeżdzie z faworyzowaną Koroną Kielce. Obydwie bramki na wagę zwycięstwa padły w ostatnich minutach spotkania. Tego samego dnia dużym hartem ducha wykazała się Cracovia, która mimo długiej gry w osłabieniu wyrwała remis na trudnym terenie w Gdańsku.
Sobotę rozpoczęliśmy od wielkich emocji w Trójmieście, gdzie beniaminek z Gdyni w doliczonym czasie gry stracił dwa punkty, wychodząc z prowadzenia 2:0 na remis 2:2 z przechodzącą kryzys Legią Warszawa. Następnie demonstracją siły wykazała się białostocka Jagiellonia, która uczciła klubowe święto efektownym zwycięstwem nad Motorem Lublin. Zespół ze stolicy Podlasia awansował tym samym na pozycję lidera, którą utrzymał do końca kolejki. Wieczorem po dwóch zaskakujących porażkach na prostą wyszedł Lech Poznań, pokonując jednego z kandydatów do mistrzostwa Polski, Górnika Zabrze, na jego terenie.
Kolejny dzień rozpoczęliśmy od emocjonującego spotkania „Słoni”, w którym po świetnej drugiej części gry wyrwaliśmy punkt z rąk szczecińskiej Pogoni. Remis oglądaliśmy również w kolejnym meczu, tym razem na boisku Rakowa Częstochowa: bezbramkowo zakończyło się spotkanie aktualnych wicemistrzów Polski z Radomiakiem Radom. W ostatnim meczu niedzielnego wieczoru świetną formę potwierdził GKS Katowice, który pokonał wzmocniony licznymi zimowymi transferami zespół Widzewa Łódź. Tym samym kryzys łodzian się pogłębia – Widzew nadal nie może opuścić strefy spadkowej.
Kolejkę zamknął klasyczny mecz poniedziałkowy, w którym oglądaliśmy kolejną tego weekendu niespodziankę. Piast Gliwice jedną bramką pokonał niedawnego lidera z Płocka, zamykając Wiśle drogę powrotu na pozycję lidera. Przewaga gliwiczan nad zagrożoną strefą urosła zaś do sześciu „oczek”.
Komplet wyników 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy 2025/26:
Piątek, 6 lutego:
Korona Kielce – Zagłębie Lubin 1:2
Lechia Gdańsk – Cracovia 1:1
Sobota, 7 lutego:
Arka Gdynia – Legia Warszawa 2:2
Jagiellonia Białystok – Motor Lublin 4:1
Górnik Zabrze – Lech Poznań 0:1
Niedziela, 8 lutego:
Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1
Raków Częstochowa – Radomiak Radom 0:0
GKS Katowice – Widzew Łódź 1:0
Poniedziałek, 9 lutego:
Piast Gliwice – Wisła Płock 1:0