Przed nami kolejne duże emocje w Niecieczy. Rozpoczynającą się właśnie 21. kolejkę PKO BP Ekstraklasy zamknie mecz na stadionie „Słoni”. Po Cracovii podejmiemy następnego mocnego kandydata do walki o czołowe lokaty w naszej lidze. W poniedziałkowy wieczór zagramy z Górnikiem Zabrze. Zespół z Górnego Śląska od pierwszych chwil nowego sezonu wszedł na wysokie obroty, lokując […]
Przed nami kolejne duże emocje w Niecieczy. Rozpoczynającą się właśnie 21. kolejkę PKO BP Ekstraklasy zamknie mecz na stadionie „Słoni”. Po Cracovii podejmiemy następnego mocnego kandydata do walki o czołowe lokaty w naszej lidze. W poniedziałkowy wieczór zagramy z Górnikiem Zabrze.
Zespół z Górnego Śląska od pierwszych chwil nowego sezonu wszedł na wysokie obroty, lokując się szybko w czołowej piątce ligi. Przez dłuższy czas minionej jesieni Górnik zajmował wręcz pozycję lidera, z której zepchnęła go dopiero słabsza końcówka 2025 roku. Dziś jednak nadal jest reprezentantem ligowego podium – do nowej kolejki przystępuje jako trzecia drużyna PKO BP Ekstraklasy, z zaledwie dwupunktową stratą do liderującej Jagiellonii (białostoczanie rozegrali jednak o jeden mecz mniej).
Pozycja wyjściowa do wiosennego ataku jest zatem dość obiecująca – i tak też wyglądała gra zabrzan w pierwszym meczu po powrocie rozgrywek. Rok 2026 Górnik zainaugurował zwycięstwem 2:1 nad Piastem Gliwice, zaś tydzień temu minimalnie (0:1) uległ aktualnemu mistrzowi Polski, Lechowi Poznań. Zaprezentował się jednak z dobrej strony, pokazując, że będzie chciał do końca liczyć się w walce o najwyższe cele. Do meczu z „Kolejorzem” zespół z Zabrza przystąpił w składzie: Marcel Łubik – Michal Sáček, Rafał Janicki, Josema, Erik Janža – Maksym Khlan, Patrik Hellebrand, Lukáš Sadílek, Michał Rakoczy, Brandon Dominguès – Sondre Liseth. Po przerwie na boisku pojawili się również Paweł Olkowski, Mathias Sauer, Borislav Rupanov, Kamil Lukoszek oraz Paweł Bochniewicz.
Architektem dobrego sezonu w wykonaniu zabrzan jest szkoleniowiec Górnika, Michal Gašparík. Pochodzący ze Słowacji trener na początku bieżących rozgrywek wrócił do Zabrza, w którym grał także przez jeden sezon (2011/12) jako czynny piłkarz. Jego kariera szkoleniowa wciąż jeszcze nabiera rozpędu, natomiast start jest bardzo obiecujący. Przed objęciem posady na Śląsku, przez cztery lata prowadził doskonale znany polskim klubom Spartak Trnawa. Słowacki zespół pod jego wodzą kilkukrotnie grał w europejskich pucharach, a także trzy razy zdobył puchar kraju.
Obecnie notuje bardzo dobre wyniki w Zabrzu, gdzie poprowadził drużynę już w 23 oficjalnych spotkaniach – z których wygrał 13. Górnik za jego kadencji siedmiokrotnie (w tym raz w meczu z Bruk-Betem) schodził z boiska pokonany i tylko 3 razy dzielił się punktami. Wszystko przekłada się na świetną średnią 1,83 „oczka” na mecz.
Poniedziałkowe spotkanie w roli arbitra głównego poprowadzi sędzia Paweł Malec z Łodzi. Jego asystentami będą Sebastian Mucha oraz Michał Gajda. Sędzią technicznym został Aleksander Kozieł, zaś za system VAR odpowiedzą Daniel Stefański i Dawid Golis.
Do tej pory Paweł Malec poprowadził dwa spotkania z udziałem „Słoni”, obydwa wyjazdowe. Z jednego mamy jak najlepsze wspomnienia, jest nim wygrana 4:0 w Białymstoku. Z drugiego jednak – dużo gorsze, związane z porażką 2:4 w Gliwicach. W debiucie łódzkiego arbitra na naszym stadionie liczymy na kolejne zwycięstwo!
Przyjemnym wspomnieniem z pewnością może być dla nas jesienny mecz z Górnikiem, wygrany 1:0 w Zabrzu po bramce Morgana Fassbendera. Czy nawiążemy do niego i tym razem, dwukrotnie pokonując zespół z Zabrza? Przekonamy się już w poniedziałkowy wieczór, 16 lutego. Pierwszy gwizdek rozpocznie ten mecz o 19:00. Bilety nadal w sprzedaży – [KUP BILET] i dołącz do nas na trybunach, każdy Słoń się liczy!