To był trudny i ciężki mecz, w którym „Słonie” musiały ciężko wywalczyć cenny punkt. Obydwa zespoły zdobyły po jednej bramce i zainkasowały jedno „oczko”. Te jedynki nie są jednak wyłącznymi statystykami, które można wyciągnąć z naszego spotkania z Górnikiem Zabrze. Przyjrzyjmy się reszcie liczb, które się z nim związały. Stan tej ciężkiej walki dobrze oddają […]
To był trudny i ciężki mecz, w którym „Słonie” musiały ciężko wywalczyć cenny punkt. Obydwa zespoły zdobyły po jednej bramce i zainkasowały jedno „oczko”. Te jedynki nie są jednak wyłącznymi statystykami, które można wyciągnąć z naszego spotkania z Górnikiem Zabrze. Przyjrzyjmy się reszcie liczb, które się z nim związały.
Stan tej ciężkiej walki dobrze oddają same statystyki posiadania piłki. Nasz zespół operował z nią zaledwie przez 30% czasu gry. Przełożyliśmy to na 12 strzałów, z czego trzy celne. Przy dwóch z nich bramkarz gości, Marcel Łubik, interweniował z sukcesem. Skapitulował raz, po strzale Morgana Fassbendera już w drugiej minucie spotkania. Tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził… nasz obrońca, Arkadiusz Kasperkiewicz, który niefortunną próbą wybicia strzału skierował piłkę do własnej siatki.
Pozostałe statystyki naszego zespołu:
Statystyki indywidualne: