Marcin Brosz: Daliśmy sobie zbyt mało szans

Za nami mecz 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy, z którego niestety wracamy bez punktów. Przegrane jedną bramką spotkanie w Częstochowie na pomeczowej konferencji skomentowali obydwaj trenerzy: Marcin Brosz i Łukasz Tomczyk. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): W pierwszej połowie chcieliśmy narzucić tempo tak, żeby jak najdalej odrzucać zespół Rakowa od naszej bramki. To nam się nie […]

21 lutego, 2026


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

Za nami mecz 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy, z którego niestety wracamy bez punktów. Przegrane jedną bramką spotkanie w Częstochowie na pomeczowej konferencji skomentowali obydwaj trenerzy: Marcin Brosz i Łukasz Tomczyk.

Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): W pierwszej połowie chcieliśmy narzucić tempo tak, żeby jak najdalej odrzucać zespół Rakowa od naszej bramki. To nam się nie udało, a jedną z przyczyn była zbyt niska intensywność. Nie mam tu tylko na myśli naszych napastników, ale też linię pomocy. Myślę, że to w konsekwencji trochę wpłynęło na to, że daliśmy sobie zbyt mało szans na to, by powalczyć o coś więcej.

Pierwsza połowa to też za mało wygrywanych pojedynków jeden na jeden, zmiany ciężaru, szukania sytuacji. Zrobiliśmy za mało, żeby dokonać czegoś niesamowitego – a wygrywanie meczów i utrzymanie się w Ekstraklasie to jest dla nas coś niesamowitego. Dążymy do tego i w ten sposób o tym myślimy.

Myślę, że w drugiej połowie pokazaliśmy bardzo dobrą grę. Potrafiliśmy ją prowadzić, pokazaliśmy płynność, oddaliśmy około 20 strzałów. Na pewno nieskuteczność nas dziś prześladowała. Gdyby była na wyższym poziomie, to może byśmy rozmawiali o innym wyniku.

Patrząc na przekrój całego spotkania – sytuacje, gdzie mogliśmy się lepiej zachowywać, nadrabialiśmy zaangażowaniem i wolą. Do samego końca staraliśmy się o to, by uzyskać tę bramkę. Wierzyliśmy, że nas na to stać i szkoda, że nam się to nie udało.

Wprowadzaliśmy zawodników o dużych umiejętnościach indywidualnych: Rafała, Kamila, Jesúsa, którzy mają łatwość dochodzenia do sytuacji. Myślę, że jeżeli inaczej by wyglądała pierwsza połowa, to moglibyśmy wymusić jakiś błąd. Na naszą korzyść działały nie tylko stałe fragmenty gry, ale to jest to, że tak naprawdę ten mecz toczył się na połowie Rakowa. To nam dawało szansę na bramkę i tego naprawdę, naprawdę bardzo nam szkoda. W niektórych sytuacjach Oliwier Zych wyciągał też naprawdę ciężkie piłki. Trzeba docenić klasę tego młodego bramkarza.

Łukasz Tomczyk (Raków Częstochowa): Nie będę opowiadał wielkich rzeczy, bo było tak, jak wszyscy widzieli. Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu, mieliśmy sytuacje nie tylko na 1, ale też 2 czy 3:0. Musimy takie sytuacje kończyć pomimo trudnego boiska.

Graliśmy niezłą połowę, mieliśmy sytuację za sytuacją i kontrolę. Oczywiście pierwszą sytuację, z tego co pamiętam, w pierwszej połowie, przeciwnik miał po naszym błędzie. Musimy się tego ustrzec, pracujemy nad tym, żeby jeszcze lepiej zaczynać grę.

Mimo tego dobrze broniliśmy, bo trzeci mecz rzędu nie straciliśmy bramki i wygrywamy. Muszę docenić swój zespół, bo taki sam mecz Termalica już raz zremisowała – na wyjeździe z Pogonią.

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.