W piątkowy wieczór na naszym stadionie oficjalnie wystartuje 25. kolejka PKO BP Ekstraklasy – i będzie to mecz o ogromnym ciężarze gatunkowym. 13 marca o godz. 18:00 rozpocznie się spotkanie „Słoni” z Motorem Lublin. Sytuacja jest prosta: nasz zespół gra o ponowne „podłączenie się” do gry o utrzymanie. Dla naszych gości stawką będzie potencjalne oddalenie […]
W piątkowy wieczór na naszym stadionie oficjalnie wystartuje 25. kolejka PKO BP Ekstraklasy – i będzie to mecz o ogromnym ciężarze gatunkowym. 13 marca o godz. 18:00 rozpocznie się spotkanie „Słoni” z Motorem Lublin.
Sytuacja jest prosta: nasz zespół gra o ponowne „podłączenie się” do gry o utrzymanie. Dla naszych gości stawką będzie potencjalne oddalenie się na dłużej od strefy zagrożonej relegacją. Motor dzielnie pracował na to w końcówce lutego, kiedy wygrał dwa spotkania z rzędu – z Piastem Gliwice i Koroną Kielce. W miniony weekend jednak przerwał ten dobry czas, remisując bezbramkowo z Górnikiem Zabrze. Zespół z Lublina przystąpił do tego meczu w składzie: Ivan Brkić – Paweł Stolarski, Marek Bartoš, Hervé Matthys, Filip Luberecki – Michał Król, Sergi Samper, Bartosz Wolski, Ivo Rodrigues, Fábio Ronaldo – Karol Czubak. Po przerwie na boisku pojawili się również Paskal Meyer, Thomas Santos, Jakub Łabojko, Bradly van Hoeven oraz Renat Dadaşov.
Za historycznie dobry okres lublinian – awans do najwyższej ligi, piękny sezon „powrotny” oraz (na ten moment) udaną walkę o utrzymanie – od niemal dwóch pełnych lat odpowiada Mateusz Stolarski. Za niespełna tydzień, 18 marca, oficjalnie minie mu dwulecie pracy w Motorze. Mimo długiej listy osiągnięć, zaledwie 33-letni szkoleniowiec nadal pozostaje najmłodszym trenerem w PKO BP Ekstraklasie.
W roli pierwszego szkoleniowca trener Stolarski poprowadził już zespół z Lublina w 72 oficjalnych spotkaniach. Wygrał 27 z nich, 24 zaś przegrał. W bieżącym sezonie znacząco wzrosła mu liczba remisów, których na ten moment ma w swojej lubelskiej historii już 21. Całościowo osiągi te przekładają się na średnią 1,42 punktu na mecz.
Arbitrem głównym piątkowego spotkania został sędzia Mateusz Piszczelok z Katowic. Jego asystentami będą Sebastian Mucha oraz Damian Rokosz. Sędzią technicznym został Mateusz Mastaj, zaś za system VAR odpowiadać będą Jarosław Przybył i Szymon Łężny.
To trzecie spotkanie „Słoni” z udziałem tego arbitra, a zarazem pierwsze domowe. Do tej pory prowadził nasze wyjazdowe starcia w Gdańsku oraz Szczecinie.
Podczas jesiennej wizyty w Lublinie nasz zespół podzielił się z Motorem punktami. Bramkę dla „Słoni” zdobył wówczas Jesús Jiménez, wyrównując stan spotkania w drugiej połowie. Była to pierwsza zdobycz punktowa dla naszego zespołu w krótkiej, zaledwie trzymeczowej historii oficjalnych spotkań Motoru z Bruk-Bet Termalicą. Czy tym razem uda się nam postawić kolejny krok i sięgnąć po szczególnie cenny komplet punktów? Przekonamy się już w piątkowy wieczór.
Bilety na mecz z Motorem dostępne na bilety.brukbet.com