Marcin Brosz: Czekaliśmy na wyrok

W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy zespół „Słoni” z Niecieczy wysoko przegrał w Katowicach, tracąc tym samym szanse na pozostanie w najwyższej polskiej lidze na kolejny sezon. Po ostatnim gwizdku spotkanie na pomeczowej konferencji podsumowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz i Rafał Górak. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): W pierwszej kolejności chciałbym pogratulować drużynie naszego rywala. Byli […]

3 maja, 2026


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

W 31. kolejce PKO BP Ekstraklasy zespół „Słoni” z Niecieczy wysoko przegrał w Katowicach, tracąc tym samym szanse na pozostanie w najwyższej polskiej lidze na kolejny sezon. Po ostatnim gwizdku spotkanie na pomeczowej konferencji podsumowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz i Rafał Górak.

Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): W pierwszej kolejności chciałbym pogratulować drużynie naszego rywala. Byli lepsi i pokazali to na boisku.

Przed meczem zarówno na konferencji prasowej, jak i w wywiadzie przedmeczowym zaznaczałem, że nasze braki chcemy nadrabiać poświęceniem. Tego brakowało mi dzisiaj najbardziej: mówię o całym zespole, nie o kimś konkretnie indywidualnie. Brakowało poświęcenia w grze obronnej. Czekaliśmy na wyrok, a nie do końca walczyliśmy o to, żeby piłka nie wpadła do bramki. To nas najbardziej boli i jest głównym powodem tego, że mecz tak właśnie się skończył.

Tu chodzi o poświęcenie w bronieniu, blokowanie strzałów, prędkość przewidywania wydarzeń. Nie możemy myśleć tylko o strzeleniu bramki, ale też o tym, jak ustawić się w tyłach. Mój partner z zespołu może mieć szansę na strzelenie, ale jeśli nie strzeli – to ja muszę mu pomóc. My myślimy niestety tylko o tym pierwszym. Kiedy gramy o dużą stawkę, o być albo nie być, tego drugiego elementu mi bardzo brakuje.

Proszę spojrzeć na dzisiejsze bramki. Część z nich padła w sytuacjach, które nie mogą się przydarzać. Rozumiem, jeśli to przeciwnik włoży wysiłek, wygra pojedynek z nami, jasne – ale my zrobiliśmy za mało. Kamil Zapolnik pokazał dzisiaj, jak się walczy o każdy metr boiska, ale tego mi brakował u reszty. Wtedy moglibyśmy być zdecydowanie lepsi.

Nie myślę jeszcze o przyszłości, tylko o tym, co się wydarzyło podczas meczu. Cały czas myślę o nim, osadzam w kontekście tego, jak wyglądaliśmy podczas treningów w tygodniu. Odpowiadam sobie na pytanie: dlaczego? Tak będzie jeszcze przez najbliższe godziny. Nie jestem więc w stanie odpowiedzieć na pytania o plany na kolejny sezon, jeszcze nie teraz.

Rafał Górak (GKS Katowice): Wiedziałem, że musimy dobrze rozegrać ten mecz. Wiadomo było, z jakim nastawieniem przyjedzie rywal – tylko wygrana dałaby jeszcze szanse na utrzymanie Bruk-Betowi. Piłkarze gości kilka razy pokazali się bardzo wartościowo i groźnie z przodu, ale koniec końców nie na tyle, żeby oddać więcej niż jeden celny strzał. Byliśmy na to gotowi, mieliśmy sposoby, by zapobiegać tym akcjom. Stracony gol przed przerwą oczywiście nas bolał, ale Bruk-Bet to nie jest dostarczyciel punktów. Wiedziałem, że będą zdeterminowani, merytoryczna rozmowa w przerwie pomogła nam przepracować sytuację.

Zostały nam trzy mecze. Mamy prawo marzyć o pucharach – to byłoby nie fair w stosunku do drużyny, oni by też sobie nie wybaczyli, gdybyśmy nie zawalczyli i nie wykorzystali tej pracy, jaką wykonaliśmy. Trzeba jednak racjonalnie do tego podchodzić. Jeśli to nas zaprowadzi w tak spektakularne miejsce – to super. 

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.