W niedzielne południe rozegramy w Niecieczy ostatni mecz tego roku. O 12:15 „Słonie” podejmą Jagiellonię Białystok w ramach meczu rewanżowego z pierwszej kolejki ligowej, w której nasza drużyna zaszokowała piłkarską Polskę, wygrywając 4:0 na terenie rywala. O nastawienie do tego starcia spytaliśmy napastnika naszego zespołu, niegdyś gracza białostoczan, Andrzeja Trubehę. Nie mogło zabraknąć najbardziej oczywistego […]
W niedzielne południe rozegramy w Niecieczy ostatni mecz tego roku. O 12:15 „Słonie” podejmą Jagiellonię Białystok w ramach meczu rewanżowego z pierwszej kolejki ligowej, w której nasza drużyna zaszokowała piłkarską Polskę, wygrywając 4:0 na terenie rywala. O nastawienie do tego starcia spytaliśmy napastnika naszego zespołu, niegdyś gracza białostoczan, Andrzeja Trubehę.
Nie mogło zabraknąć najbardziej oczywistego z pytań. Jak nasza drużyna przygotowywała się do tego meczu?
– Wiemy jak trudne spotkanie nas czeka. Jagiellonia cały czas jest w rytmie meczowym, grają co trzy dni – więc nasze przygotowania też były bardzo intensywne. Na dużo rzeczy zwracaliśmy uwagę w tym tygodniu i na pewno będziemy dobrze przygotowani do tego spotkania. – odpowiedział nasz gracz.
Kontekst poprzedniego meczu
Lipcowe spotkanie w Białymstoku było dla nas jednym z najlepszych momentów całej jesieni. Czy wygrana 4:0 w pierwszym meczu nakłada na nas dodatkowy ciężar i wpływa na mentalne nastawienie drużyny?
– Chcielibyśmy potwierdzić to, jak zagraliśmy w Białymstoku, ale przenieść to tutaj, do nas – na stadion w Niecieczy – i zakończyć ten rok zwycięsko. – krótko podsumował Trubeha.
Ostatnie spotkanie z kibicami
Przed nami dwa miesiące przerwy w rozgrywkach. Dopiero w lutym ponownie zobaczymy się z kibicami „Słoni” na naszym stadionie. Co drużyna chciałaby przekazać swoim fanom?
– Na pewno ten rok był dla nas bardzo trudny, choć były też chwile radości, takie jak awans do Ekstraklasy. Chciałbym więc przede wszystkim podziękować kibicom za to, że byli cały czas z nami. Mam nadzieję, że ten nowy rok będzie jeszcze lepszy. – odpowiedział nasz gracz, zamykając rozmowę.