Drugie z rzędu zwycięstwo, pierwsze domowe. Podstawowe liczby meczu z gdyńską Arką są dla nas najradośniejsze od dawna. Jak przedstawiają się te bardziej szczegółowe? To był wyjątkowo wyrównany mecz pod kątem czasu operowania przy piłce. Zespół „Słoni” robił to przez 51% czasu gry, zaś goście – przez 49%. Lepiej ten czas wykorzystał nasz zespół, który […]
Drugie z rzędu zwycięstwo, pierwsze domowe. Podstawowe liczby meczu z gdyńską Arką są dla nas najradośniejsze od dawna. Jak przedstawiają się te bardziej szczegółowe?
To był wyjątkowo wyrównany mecz pod kątem czasu operowania przy piłce. Zespół „Słoni” robił to przez 51% czasu gry, zaś goście – przez 49%. Lepiej ten czas wykorzystał nasz zespół, który oddał co prawda tylko siedem strzałów, ale aż cztery celne. Zespół Arki był ze skutecznością dużo bardziej na bakier, mimo dziesięciu uderzeń „zatrudniając” Adriana Chovana realnie tylko dwa razy podczas strzałów w światło bramki.
Dwa z naszych czterech celnych uderzeń znalazły drogę do siatki – trafiali wówczas Krzysztof Kubica i Rafał Kurzawa. Bramka drugiego z nich, otwierająca wynik spotkania, była zarazem wysokiej urody: nasz pomocnik trafił w okienko zza pola karnego, pokonując Damiana Węglarza. Goście nie odpowiedzieli żadnym trafieniem, pozostawiając w Niecieczy komplet punktów.
Pozostałe statystyki „Słoni”:
Statystyki indywidualne: