Rundę rewanżową rozpoczynamy od meczu z rywalem, który stanowi dla nas jedno z najlepszych wspomnień pierwszej połowy sezonu. Wizyta „Słoni” w Białymstoku podczas inauguracji rozgrywek obiła się szerokim echem w piłkarskiej Polsce. I choć nasze drogi przez ostatnie miesiące ostatecznie rozjechały się w różne strony, to mecz zamykający nasz rok 2025 może pomóc nam nawiązać […]
Rundę rewanżową rozpoczynamy od meczu z rywalem, który stanowi dla nas jedno z najlepszych wspomnień pierwszej połowy sezonu. Wizyta „Słoni” w Białymstoku podczas inauguracji rozgrywek obiła się szerokim echem w piłkarskiej Polsce. I choć nasze drogi przez ostatnie miesiące ostatecznie rozjechały się w różne strony, to mecz zamykający nasz rok 2025 może pomóc nam nawiązać do lipcowej radości.
Zespół ze stolicy Podlasia do meczu w Niecieczy przystąpi jako wicelider ligowej tabeli. Ten stan może jednak szybko się zmienić – Jagiellonia traci do pierwszego Górnika Zabrze dwa „oczka”, lecz rozegrała aż dwa spotkania mniej. Od tego, jak wykorzysta zaległe mecze z Motorem Lublin i GKS Katowice, zależeć będzie jej pozycja wyjściowa do rundy wiosennej. Jednocześnie nadal musi oglądać się za siebie: czołówka jest wyjątkowo płaska, a porażka w Niecieczy może kosztować białostoczan nawet wypadnięcie poza podium.
„Jaga” w czwartkowy wieczór pożegnała się z rozgrywkami STS Pucharu Polski po meczu ze wspomnianymi wcześniej katowiczanami. W ramach gry ligowej ostatnio zmierzyła się jednak z Zagłębiem Lubin, wywożąc punkt z wyjazdu po bezbramkowym remisie. Do meczu na Dolnym Śląsku białostoczanie przystąpili w składzie: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Andy Pelmard, Dušan Stojinović, Bartłomiej Wdowik – Alejandro Pozo, Taras Romanczuk, Leon Flach, Jesús Imaz, Kamil Jóźwiak – Afimico Pululu. Po przerwie na boisku pojawili się także Sergio Lozano, Yūki Kobayashi, Bartosz Mazurek, Oskar Pietuszewski oraz Dimítris Rállis.
Do meczu ze „Słoniami” rywala ponownie poprowadzi trener Adrian Siemieniec. Jeden z najmłodszych szkoleniowców w lidze pozostaje zarazem jednym z tych o najdłuższym stażu – zbliża się do trzeciego pełnego roku pracy w Białymstoku. To okres dużego „success story” dla klubu z Podlasia, który wzbogacił się o pierwsze mistrzostwo Polski, brązowy medal w kolejnym sezonie, Superpuchar Polski oraz ćwierćfinał Ligi Konferencji Europy UEFA. W drodze po laury trener Siemieniec poprowadził Jagiellonię podczas 129 oficjalnych spotkań. Ponad połowę – 68 z nich – jego zespół wygrał, 32 razy dzielił się punktami i poniósł 29 porażek. Przekłada się to na średnią 1,83 „oczka” na mecz.
Arbitrem głównym niedzielnego spotkania został wyznaczony sędzia Jarosław Przybył z Kluczborka. To jego czwarte spotkanie z udziałem „Słoni” w tym sezonie – poprzednio w naszym domu prowadził mecz z Arką Gdynia, wygrany przez nasz zespół 2:0. Poza tym był rozjemcą sporów w spotkaniach wyjazdowych z Wisłą Płock i Cracovią.
Asystentami sędziego Przybyła będą Sławomir Kowalewski i Damian Rokosz. Sędzią technicznym wybrany został Rafał Szydełko. Za system VAR odpowiedzialni będą Daniel Stefański i Mateusz Złotnicki.
Nasz bilans z Jagiellonią pozostaje wyjątkowo równy. Cztery razy tryumfował Bruk-Bet, tyle samo goście. Padły też dwa remisy. Ostatnie spotkania jednak wyraźnie wydają się faworyzować zespół „Słoni”: pokonywaliśmy białostoczan zarówno w tym roku na wyjeździe, jak i zimą 2022 w naszym domu. Czy w niedzielę uda się nam kontynuować dobrą serię? Przekonamy się wczesnym popołudniem.
Pierwszy gwizdek spotkania z Jagiellonią wybrzmi w niedzielę, 7 grudnia o 12:15. Pożegnaj z nami rok 2025 na trybunach – [KUP BILET] i do zobaczenia #NaStadionie!