Podsumowanie 2025 roku: część II

Od drugiej połowy 2025 roku rozpoczął się kolejny, nowy-stary etap w dziejach naszego klubu. Po trzyletniej przerwie „Słonie” wróciły na poziom PKO BP Ekstraklasy z twardym postanowieniem, by przygoda z najwyższą krajową ligą potrwała dłużej, niż tylko jeden sezon. Pracę nad jak najlepszym wejściem w nowy sezon rozpoczęliśmy 16 czerwca, kiedy to zawodnicy spotkali się […]

26 grudnia, 2025


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

Od drugiej połowy 2025 roku rozpoczął się kolejny, nowy-stary etap w dziejach naszego klubu. Po trzyletniej przerwie „Słonie” wróciły na poziom PKO BP Ekstraklasy z twardym postanowieniem, by przygoda z najwyższą krajową ligą potrwała dłużej, niż tylko jeden sezon.

Pracę nad jak najlepszym wejściem w nowy sezon rozpoczęliśmy 16 czerwca, kiedy to zawodnicy spotkali się na pierwszych zajęciach po przerwie wakacyjnej. W międzyczasie rozpoczął się też proces włączania nowych graczy do zespołu: jeszcze w tym samym miesiącu naszą koszulkę założyli Lucas Masoero, Radu Boboc, Miłosz Kozik i Rafał Kurzawa. W pierwszych dniach lipca do tego grona dołączył Jesús Jiménez, zaś nieco później – Sergio Guerrero.

Jeszcze przed wyjazdem na zgrupowanie rozegraliśmy pierwszy kontrolny mecz, w którym zmierzyliśmy się z niedawnym reprezentantem krajowej elity: Puszczą Niepołomice. Spotkanie na obiektach „Słoni” zakończyło się remisem, który być może mógł być pewnym niedosytem – lecz okazał się dobrym przetarciem przed kolejnymi sparingami. Na tyle dobrym, by uchronić zespół trenera Brosza od jakiejkolwiek porażki w meczu kontrolnym przed startem sezonu.

Po spotkaniu z Puszczą rozegraliśmy jeszcze cztery sparingi, z czego trzy podczas obozu w Woli Chorzelowskiej (23 sierpnia – 2 lipca). W dwóch z nich – z Łódzkim Klubem Sportowym i krakowską Wisłą – ponownie remisowaliśmy, zaś w dwóch odnosiliśmy zwycięstwa, pokonując Raków Częstochowa i cypryjską Omonię Nikozja. Całość okresu przygotowawczego mogła zatem napawać optymizmem przed pierwszym meczem sezonu. Przed nami stało jednak nie lada wyzwanie: „Słonie” w 1. kolejce nowego sezonu udały się na daleki wyjazd do pucharowicza, brązowego medalisty poprzedniego sezonu – Jagiellonii Białystok.

Pierwsze przetarcie na poziomie PKO BP Ekstraklasy wyszło lepiej, niż moglibyśmy przewidywać w najśmielszych marzeniach. W Białymstoku nasz zespół kompletnie zdominował renomowanego rywala, wygrywając aż 4:0 – i nie dopuszczając przeciwnika do możliwości realnej odpowiedzi. Mecz rozgrywany na samym początku sezonu, pierwszego dnia rywalizacji, na długie tygodnie ustawił wokół naszego zespołu pozytywną narrację i pomógł dobrze wejść w rozgrywki. Choć nie zdarzały się nam już wyniki tak spektakularne rozmiarowo, w kolejnych tygodniach urywaliśmy punkty Pogoni Szczecin i Radomiakowi Radom (po remisach 1:1), a także pokonaliśmy na wyjeździe Górnik Zabrze. Mimo niezłej gry ulegliśmy Rakowowi Częstochowa i Cracovii. „Słonie” usadziły się na miejscu w środku tabeli, lecz dobry okres nie potrwał długo. Szybko zaczęło nam brakować zwycięstw, by utrzymać dobrą pozycję.

Wczesna jesień stała się punktem, w którym zaczął eskalować kryzys wyników naszego zespołu. We wrześniu i październiku zanotowaliśmy pięć porażek na siedem rozegranych spotkań. Choć bywały to mecze, które wyglądały obiecująco na bazie gry, przestały się zgadzać rezultaty końcowe. Mimo udanego wejścia w mecz, nie wybroniliśmy zwycięstwa w Gliwicach. Mimo twardych warunków, postawionych łódzkiemu Widzewowi w meczu STS Pucharu Polski, musieliśmy uznać wyższość rywala w serii rzutów karnych. Przykłady można mnożyć, a po każdym kolejnym zespół niestety osuwał się w tabeli ligowej, sięgając finalnie ostatniej pozycji.

Na punkt zwrotny musieliśmy czekać do listopada. W pierwszej kolejce tego miesiąca – a 15. ogólnie – odnieśliśmy pierwsze w historii zwycięstwo na terenie Legii Warszawa. Wygrana smakowała doskonale nie tylko z uwagi na sam rezultat, ale i okoliczności: przełamanie przyszło po bramce w ostatniej akcji meczu, kiedy piłkę do siatki skierował Andrzej Trubeha. Te ważne trzy punkty przyniosły nam falę entuzjazmu, na bazie której odnieśliśmy dwa kolejne zwycięstwa na naszym stadionie, pokonując Arkę Gdynia (2:0) oraz Jagiellonię Białystok (2:1). Ekstraklasowe półrocze kończymy zatem co prawda nadal na ostatnim miejscu – ale z zaledwie punktem straty do bezpiecznego miejsca „nad kreską”. Co więcej: tabela jest wyjątkowo płaska, więc trzy punkty w pierwszym meczu ligowej wiosny mogą nas wywindować nawet na… 10. miejsce.

Tym bardziej potrzebujemy więc Waszego wsparcia! Przed nami bardzo ważny rok 2026, w którym już od 9 lutego (poniedziałek) będziecie mogli dopingować ponownie „Słonie” z trybun. Trwa sprzedaż karnetów WIOSNA – wykup swój abonament i pomóż nam w walce o utrzymanie. Każdy Słoń się liczy!

Dziękujemy za piękny rok 2025. Do zobaczenia w kolejnym!

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.