Rafał Kurzawa: Chcę w każdym meczu pomagać drużynie

Jego bramka „podpięła” nas ponownie pod mecz w Szczecinie, zamykając długi okres starań o wyrównanie. Nie mogło więc być inaczej – tradycyjnej pomeczowej rozmowy klubowym mediom tym razem udzielił Rafał Kurzawa. Starcie z „Portowcami” stało pod znakiem diametralnej odmienności połów – w jednej „Słonie” dały się zepchnąć do defensywy, by po przerwie zdecydowanie przejąć inicjatywę. […]

9 lutego, 2026


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

Jego bramka „podpięła” nas ponownie pod mecz w Szczecinie, zamykając długi okres starań o wyrównanie. Nie mogło więc być inaczej – tradycyjnej pomeczowej rozmowy klubowym mediom tym razem udzielił Rafał Kurzawa.

Starcie z „Portowcami” stało pod znakiem diametralnej odmienności połów – w jednej „Słonie” dały się zepchnąć do defensywy, by po przerwie zdecydowanie przejąć inicjatywę. Rozmowę rozpoczęliśmy więc od pytania, z czego to wynikało.

Po części faktycznie tak było, ale wynikało to z naszego planu i taktyki na mecz. Dzisiaj mieliśmy inną strategię na pierwszą, a inną na drugą połowę, więc może stąd wziął się taki odbiór. Natomiast to prawda, że druga połowa była lepsza, stworzyliśmy w niej więcej sytuacji. Szkoda, że nie udało się nam strzelić drugiej bramki i wywieźć trzech punktów. – powiedział nasz pomocnik.

Powrót „na stare śmieci”

Niedzielne spotkanie z pewnością było dla naszego gracza meczem o dodatkowym walorze emocjonalnym: Rafał Kurzawa przez cztery lata rozegrał ponad 100 spotkań dla Pogoni. Kibice obydwu drużyn skandowali jego nazwisko, nawet po zdobyciu bramki dla „Słoni”. Jak odbierał to sam zawodnik?

Nie spodziewałem się, że tak to będzie wyglądało. Pozostaje mi tylko podziękować, bo była to dla mnie bardzo miła sytuacja. To cieszy indywidualnie, ale całościowo najbardziej szkoda, że nie strzeliliśmy drugiej bramki. Można powiedzieć, że cieszymy się z tego punktu, ale nie do końca. – podsumował Kurzawa.

Mankamenty w grze

Zabrakło nam jednej bramki, by cieszyć się w Szczecinie z kompletu punktów. To prowadzi do naturalnego zastanawiania się, czego jeszcze może brakować w grze zespołu „Słoni”. Nasz gracz podzielił się refleksją w tym temacie.

Musimy łączyć ze sobą ofensywę i defensywę. Wszyscy bronimy, wszyscy atakujemy i każdy musi wiedzieć, co ma robić. Ponadto: w meczu z Cracovią nie mieliśmy zbyt wiele sytuacji, ale odwrotnie było dzisiaj. Teraz mieliśmy dużo strzałów na bramkę, więc można też powiedzieć, że zabrakło skuteczności. – odpowiedział nasz pomocnik.

Tydzień przerwy

Kolejne spotkanie czeka nas dopiero w poniedziałek, 16 maja. Wówczas do Niecieczy przyjedzie Górnik Zabrze – kolejny zespół, w którym chwalebne karty zapisał właśnie Rafał Kurzawa. Jak przedstawiają się plany naszego zespołu na czas tej siedmiodniowej przerwy?

Plan jest taki jak w takim tygodniu meczowym, nic się nie zmienia. Czeka nas analiza dzisiejszego spotkania i przygotowanie pod kątem kolejnego przeciwnika. W trakcie najbliższego tygodnia będziemy pracować nad tym, żeby to przygotowanie pod rywala było jak najlepsze. – odpowiedział krótko pomocnik „Słoni”.

Daleki wyjazd

Szczecin to jeden z najdalej wysuniętych na zachód punktów ekstraklasowej mapy Polski. Co za tym idzie – drużyna wyjątkowo udała się na niedzielny mecz samolotem. Czy odmienny od zwyczajowego sposób podróży przekłada się na kondycję zespołu? Jak to wygląda z perspektywy drużyny?

Nie ma się do czego przyczepić. Podróż została bardzo dobrze zorganizowana, więc każdy był dzisiaj wypoczęty. Kiedy jedzie się przez całą Polskę, to trzeba szukać najlepszych rozwiązań. W tym wszystkim najważniejszy był dzisiejszy mecz, więc tak jak powiedziałem na początku: szkoda, że nie wywozimy stąd trzech punktów. – odpowiedział nasz gracz.

Wyjątkowy smak bramki w Szczecinie

W ostatnich sekundach rozmowy wróciliśmy do tematu powrotu na stadion w Szczecinie. Pomocnik „Słoni” odpowiedział krótko na pytanie o to, jak może czuć się zawodnik po zdobyciu bramki w takich okolicznościach.

–  Dzisiaj gram dla Bruk-Betu i chcę w każdym meczu pomagać drużynie – czy to asystą, czy bramką. Nie liczy się to, kto i gdzie strzela, tylko dobro drużyny. Kiedy drużyna po meczu ma trzy punkty, to jestem mega zadowolony. – spointował Kurzawa, kończąc rozmowę.

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.