Był dziś jedną z najważniejszych postaci zespołu „Słoni”. W bardzo ważnym momencie zdobył wyjątkowo efektowną bramkę, która pozwoliła nam „dowieźć” zwycięstwo do końca. Jak mecz z Piastem podsumował Damian Hilbrycht? – Na pewno jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się wygrać. Można powiedzieć, że w tych poprzednich meczach brakowało nam trochę tego, co dziś pokazaliśmy […]
Był dziś jedną z najważniejszych postaci zespołu „Słoni”. W bardzo ważnym momencie zdobył wyjątkowo efektowną bramkę, która pozwoliła nam „dowieźć” zwycięstwo do końca. Jak mecz z Piastem podsumował Damian Hilbrycht?
– Na pewno jesteśmy bardzo szczęśliwi, że udało nam się wygrać. Można powiedzieć, że w tych poprzednich meczach brakowało nam trochę tego, co dziś pokazaliśmy w pierwszej połowie. Druga połowa zwykle wyglądała u nas lepiej. Dzisiaj było troszkę na odwrót, ale ważne, że ten mecz dotrzymaliśmy do końca i dzisiaj wygraliśmy. – podsumował nasz zawodnik na starcie.
Efektowne trafienie
Bramka Damiana na 3:1 była wyjątkowej urody: naszemu zawodnikowi udało się umieścić piłkę w siatce wprost z narożnika boiska. Jak może czuć się bohater spotkania po tak pięknym trafieniu? Oczywiście spytaliśmy o to gracza „Słoni”.
– Bardzo się cieszę z tej bramki. Oczywiście ważne jest też to, że to była bramka akurat na 3:1. Dała nam trochę więcej spokoju. Moim atutem na pewno są stałe fragmenty gry – i zauważyłem, że przy pierwszym rzucie rożnym bramkarz wychodzi trochę do przodu. Chciałem troszeczkę wykorzystać wiejący wiatr i dać piłeczkę za kołnierz, żeby ona wpadła. Okazało się, że bramkarz nie miał nic do powiedzenia. – odpowiedział Hilbrycht.
– To była gdzieś nasza decyzja z boiska. Stwierdziliśmy, że wiatr jest na tyle duży, że po prostu musimy dostarczyć piłkę w światło bramki i stworzyć problem zawodnikom, a przede wszystkim bramkarzowi Piasta. – podsumował ten wątek.
Warunki atmosferyczne
Mecz z Piastem toczył się wśród intensywnego, wiejącego wiatru. Czy to wpłynęło na przebieg spotkania? Damian Hilbrycht nie pozostawia złudzeń.
– Był to ciężki mecz, nie ma co się oszukiwać. Na pewno ten wiatr nie pomagał, a można powiedzieć nawet, że trochę przeszkadzał. Natomiast w ostatecznym rozrachunku nam pomógł bardziej, więc cieszymy się z tego, że w końcu udało nam się wygrać. – odpowiedział lewy pomocnik naszego zespołu.
Plany na przyszłość
Przełamanie po tak długim okresie gorszych wyników nie zmienia wiele w tabeli, ale może wpłynąć na morale zespołu. Jak widzi to nasz gracz tuż przed kolejnym ważnym spotkaniem?
– Na pewno teraz będziemy patrzeć z meczu na mecz. Jest to takie dla nas przełamanie, które powinno nas podnieść na duchu. Myślę, że da nam kopa do dalszej pracy, którą i tak tydzień w tydzień wykonujemy. Można powiedzieć, że ta praca w końcu oddała. – zakończył rozmowę bohater dzisiejszego meczu.