Marcin Brosz: Najlepszą obroną jest atak

W piątkowy wieczór „Słonie” zagrały w Lubinie, odnosząc ważne zwycięstwo nad miejscowym Zagłębiem. Wygrane 2:1 spotkanie po ostatnim gwizdku podsumowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz oraz Leszek Ojrzyński. Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Pierwsze pół godziny było dla nas bardzo trudne, Przygotowywaliśmy się na Zagłębie, ale treningi i realia stricte meczowe to dwie różne sprawy. Rywale zagrali […]

24 kwietnia, 2026


Strona Główna / AKTUALNOŚCI

W piątkowy wieczór „Słonie” zagrały w Lubinie, odnosząc ważne zwycięstwo nad miejscowym Zagłębiem. Wygrane 2:1 spotkanie po ostatnim gwizdku podsumowali obydwaj szkoleniowcy: Marcin Brosz oraz Leszek Ojrzyński.

Marcin Brosz (Bruk-Bet Termalica): Pierwsze pół godziny było dla nas bardzo trudne, Przygotowywaliśmy się na Zagłębie, ale treningi i realia stricte meczowe to dwie różne sprawy. Rywale zagrali bardzo twardo w ataku – było dużo stałych fragmentów, dużo sytuacji. Z tego słyną. Jednak najlepszą obroną jest atak.

W drugiej połowie oglądaliśmy bardzo ciekawy mecz. Przez ostatni kwadrans zagraliśmy tak, jak często chcemy się prezentować. Zmienialiśmy strony, wygrywaliśmy pojedynki, sprowadzaliśmy piłkę do ziemi – to było bardzo ważne. Odzyskaliśmy dziś Igora Strzałka, który zagrał dobry mecz i ma w sobie ogromny potencjał. Do poziomu zespołu dopasował się też Jesús Jiménez, który indywidualnymi akcjami dawał nam szanse na zdobywanie bramek.

Widzimy, jak cienka jest granica między czołowymi drużynami, a ostatnią w tabeli. W naszym wypadku chodzi o systematyczną pracę: wiemy, że za mało punktujemy, i stąd nasze miejsce w tabeli. Walczymy do końca i chcemy pokazywać się z jak najlepszej strony. Bardziej żyjemy tym, co przed nami, niż za nami. 

Fantastyczna bramka Durdova przedłużyła nam nadzieje. Dlaczego on ma tak mało goli? Pamiętajmy, że to dla niego była duża zmiana otoczenia, trafił w całkowicie coś innego. Dołączył tuż przed końcem przygotowań i zależało nam, żeby poznał zespół. To nie jest przypadkowy napastnik. Wierzymy w niego i w to, że pokaże jeszcze zdecydowanie więcej.

Leszek Ojrzyński (Zagłębie Lubin): Gratulacje dla gości, bo dziś przegraliśmy ten mecz na własne życzenie, choć spotkanie rozpoczęło się dla nas dobrze. Mieliśmy zdecydowaną przewagę, często tworzyliśmy sytuacje po stałych fragmentach gry. Strzeliliśmy gola… ale coś w naszej grze się zacięło. Zamiast iść za ciosem, pogubiliśmy się. Byliśmy nieskuteczni.

Musimy przyjąć tę porażkę na klatę. Oczekiwania były duże, bo przyjechała do nas drużyna, która zajmuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Musimy jednak się pozbierać. Sezon się jeszcze nie kończy i są kolejne punkty do zdobycia. Moja głowa w tym, jak zmienić naszą grę, żeby mecz z Cracovią wyglądał inaczej.

Sponsor
Partnerzy
Partnerzy techniczni
Bruk-Bet Termalica Nieciecza Copyright © 2021 / Wszelkie prawa zastrzeżone
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z serwisu oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki.