Za nami bardzo udane tygodnie. Seria spotkań bez porażki w wykonaniu „Słoni” urosła już – włącznie z meczem STS Pucharu Polski – do czterech. Nadchodząca przerwa na mecze reprezentacji narodowych może nas zastać w doskonałych nastrojach, lecz warunek jest jeden. Musimy przypieczętować dobrą formę w meczu z Odrą Opole. Nasz rywal przechodzi aktualnie przez kryzys […]
Za nami bardzo udane tygodnie. Seria spotkań bez porażki w wykonaniu „Słoni” urosła już – włącznie z meczem STS Pucharu Polski – do czterech. Nadchodząca przerwa na mecze reprezentacji narodowych może nas zastać w doskonałych nastrojach, lecz warunek jest jeden. Musimy przypieczętować dobrą formę w meczu z Odrą Opole.
Nasz rywal przechodzi aktualnie przez kryzys wyników, który coraz dobitniej odzwierciedla się w tabeli. Opolanie czekają już niemal miesiąc na ligowe zwycięstwo, a ich największym dokonaniem ostatnich dni pozostaje niespodziewane zwycięstwo w STS Pucharze Polski nad ekstraklasową Wisłą Kraków. W efekcie Odra, choć początkowo zgłaszała ambicje walki o awans, przystąpi do meczu w Niecieczy z 13. pozycji w tabeli, z ogromną ochotą na odkucie się.
W miniony weekend Odra przegrała u siebie jedną bramką z zespołem Stali Rzeszów. Cieniem na tym meczu kładzie się fakt tego, że opolanie nie byli w stanie odwrócić jego losów mimo gry w przewadze od 36. minuty. Odra rozpoczęła ten pechowy mecz w wyjściowym składzie: Artur Haluch – Mateusz Spychała, Jakub Pochcioł, Jiří Piroch, Maksymilian Pingot, Bartosz Biedrzycki – Patryk Szysz, Adrian Liber, Tomasz Gajda, Stanisław Gieroba – Michał Feliks. Po przerwie na boisku pojawili się również Branislav Spáčil, Mato Miloš, Mathieu Scalet oraz Filip Kupczyk.
Do nowego sezonu zespół Odry przygotowywał jeden z najbardziej obiecujących szkoleniowców młodego pokolenia, Łukasz Tomczyk. 37-latek wyrobił sobie nazwisko w Bytomiu, prowadząc miejscową Polonię przez ponad dwa lata i przywracając zespół na szczebel Betclic I Ligi po dłuższej przerwie. Pod jego wodzą bytomianie stali się także jedną z rewelacji poprzedniej jesieni, włączając się do walki o czołowe miejsca w tabeli.
Przez pół roku zanotował krótką przygodę w ekstraklasowym Rakowie Częstochowa, by teraz wrócić na zaplecze najwyższej ligi i ponownie skonstruować projekt, który powalczy w czołówce. Za nim pierwsze mecze, w których zanotował trzy zwycięstwa, trzy remisy i dwie porażki. Najbliższe tygodnie zdefiniują kierunek, w którym pójdzie zespół z Opola pod jego wodzą – i czy będzie nim walka o awans do Ekstraklasy.
Sobotni mecz w roli arbitra głównego poprowadzi sędzia Albert Różycki z Łodzi. Na liniach pomogą mu Łukasz Siercha i Julia Bukarowicz. Sędzią technicznym został Adam Sekuterski, zaś system VAR obsłużą Piotr Rzucidło oraz Arkadiusz Nestorowicz.
Na przestrzeni ostatnich lat nasze mecze z Odrą zazwyczaj były zacięte, decydowała w nich jedna bramka. Wyjątkiem od tej reguły była… ostatnia wizyta opolan w Niecieczy, zakończona wysokim, trzybramkowym zwycięstwem naszej drużyny. Czy uda się nam do tego nawiązać w sobotę? Przekonamy się po godz. 15:30.
Bądź częścią tego ważnego spotkania! Bilety nadal dostępne na bilety.brukbet.com.